Od czasu mojej kontuzji żołądka najbardziej w życiu cenię sobie moje zdrowie. Wybrałam odmienny styl życia, który wreszcie zaczął przynosić w moim ciele zamierzone efekty.
Czyli ze zmianą wszystkich złych nawyków żywieniowych przyszła
ulga dla mojego żołądka przez zapoznanie go z ziarenkami siemienia
lnianego oraz dla mojego serduszka, które poznało olej lniany dr Budwig. Stosowanie jej diety według badań wykazuje mocne działanie antynowotworowe - pewnie też zależy to od stanu zaawansowania choroby.
Przyrządzam sobie od 3 miesięcy:
- pastę z sera białego chudego 12,5 dag + 6 łyżek oleju lnianego (firmy Oleofarm) i kubka jogurtu 0%, miksuje 5 minut, taką pastę można trzymać w lodówce 48 godz., ja taka porcje jem na dwa razy najczęściej z pomidorami na słono ze szczypiorkiem, ale można też jeść na słodko z miodem i płatkami kukurydzianymi lub owsianymi.
Lub mielę
w młynku do kawy 2 łyżki ziarenek siemienia lnianego i dodaje do kubka
jogurtu 0%. A synek zjada 2 łyżeczki zmielonego siemienia lnianego z
kubkiem serka waniliowego - to cud że on chce to jeść - niekiedy sam się
o to upomina :-)
Często też zdarza mi się zalać kopiastą łychę siemienia szklanką mleka, odstawić na chwilkę i potem wypić duszkiem.
Często też zdarza mi się zalać kopiastą łychę siemienia szklanką mleka, odstawić na chwilkę i potem wypić duszkiem.
A co 5 dni piekę
chleb taki prosty na drożdżach z dodatkiem 4 łyżek siemienia lnianego -
jest bardzo sycący i wiele nie trzeba go zjeść żeby być najedzonym.
Ja zjadam codziennie 2-4 łyżek zmielonego siemienia lnianego.
Ciekawy i niezwykły jest skład nasion lnu zwyczajnego, które zawierają bardzo dużo wielonienasyconych kwasów
tłuszczowych z rodziny omega-3, omega-6, omega-9. Ponadto zawierają błonnik rozpuszczalny i
nierozpuszczalny, witaminę E, cynk, lecytynę, flawonoidy i
fitoestrogeny.
Len to jedna z najstarszych roślin uprawnych.
Badania archeologów potwierdzają, że ludzie korzystali z
możliwości lnu już ponad sześć tysięcy lat temu np. lniane ubrania noszono między innymi w starożytnym Babilonie.
Sam Hipokrates zapisywał siemię lniane swoim pacjentom, którzy mieli problemy z układem pokarmowym.
O siemieniu lnianym pisała kobieta średniowiecza – Hildegarda z Bingen, która
zachwalała siemię lniane uznając, że jego stosowanie może przynieść korzyści chorym na ciele i duszy.
ZALETY SIEMIENIA LNIANEGO: - łagodzi dolegliwości związane ze stanem zapalnym oskrzeli i gardła (zwiększa wilgotność śluzówki),
- obniża poziom cholesterolu we krwi
- jest dobrym źródłem lecytyny - pomaga wzmocnić koncentrację i usprawnia pamięć,
- zapobiega wczesnym objawom demencji starczej,
- upośledza wchłanianie glukozy w przewodzie pokarmowym
- zmniejsza uczucie głodu, powodując poczucie sytości - odchudza,
- ma właściwości grzybobójcze i antyutleniające,
- ma działanie podobne do estrogenu (dzięki zawartości fitoestrogenów), łagodzi objawy menopauzy i stosowany jest w profilaktyce nowotworowej,
- świetnie nawilża suche włosy, dlatego też jest stosowany jako składnik szamponów i odżywek,
- można z niego sporządzić „kleik” do kąpieli zniszczonych paznokci,
- można zastosować go w przygotowaniu maseczki do cery z problemami (zwartość witaminy E poprawi jej wygląd).
Nie da się ukryć, ze siemię lniane jest jednym z najpopularniejszych produktów stosowanych wśród osób praktykujących medycynę naturalną. Zacznijmy od szeregu substancji zawartych w 100g ziaren:
42 g tłuszczów
27 g błonnika
18 g białek o bardzo korzystnym zestawie aminokwasów;
1,6 mg witaminy B1 (126% dziennego rekomendowanego spożycia);
0,473 mg witaminy B6 (36% dziennego rekomendowanego spożycia);
392 mg magnezu (106% dziennego rekomendowanego spożycia)
255 mg wapnia;
5,73 mg żelaza (46% dziennego rekomendowanego spożycia);
4,34 mg cynku (43% dziennego rekomendowanego spożycia).
Siemię lniane - najlepszy napój dla zdrowia!
Wiem na pewno, że siemię wspaniale reguluje mój układ trawienny i pokarmowy.
Akurat to nietrudno zauważyć, bo po odstawieniu siemienia na parę dni np. ze
względu na wyjazd na wieś - te kilka dni robi dla mojego żołądka i ich jelit wyraźną różnicę.
Jestem też osobą bardzo podatną na wzdęcia i mimo, że zmiana
mojej diety pozwoliła mi je całkowicie wyeliminować, to siemię
lniane dodawane 1-2 razy dziennie do posiłków sprawiło własnie, że problem
wyeliminowałam całkowicie. Ostatnio zdarzyło mi się zgrzeszyć i poczęstowałam się pizzą, ale chwilę
później pożałowałam swojej słabości, bo mój odzwyczajony od takiego jedzenia
żołądek zabolał wręcz popiekał, a potem chodziłam wzdęta do końca dnia jak balon. Co ciekawe w
ciągu ostatnich tygodni ani razu nie zdarzyła mi się taka drastyczna
reakcja żołądka na cięższe jedzenie. Owszem, byłam najedzona, ale żołądek ani na
moment nie narzekał. Może to wina tłustego sera w pizzy - wiem na pewno że ze względu na mój żołądek - lepiej powiedzieć dziękuję - jestem już najedzona i nie grzeszyć więcej smakowitym jedzeniem.
A co najfajniejsze - po zjedzeniu siemienia lnianego zawsze czuję się syta
- i myślę że od tego schudłam 3 kg.
Jestem ciekawa jakie są Wasze doświadczenia z siemieniem lnianym ?
Ja z tymi ziarenkami się niesamowicie polubiłam i regularne przyjmowanie ich pozwoliło mi poczuć ich dobroczynne działanie.
Ja z tymi ziarenkami się niesamowicie polubiłam i regularne przyjmowanie ich pozwoliło mi poczuć ich dobroczynne działanie.
Po
trochu czerpią z tego też profity na pewno moje włosy, skóra i
paznokcie ... ;-)
Miłego dnia !
H.
Miłego dnia !
H.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz