Dziś dzień zapowiadał się deszczowo - było pochmurnie, mżyło, z nadzieją na poprawę pogody ruszyłam z całym majdanem :-) do centrum - na skierniewicki rynek staroci tzw. targi kolekcjonerów, co prawda daleko mi do nich, ale miałam niektóre przedmioty postarzane :-) a co żeby nie było, że wybrała się baba z tym co nie trzeba. Pogoda się wypogodziła i nawet słońce świeciło mocno ! Afryka co prawda to nie była, ale było super (pozdrawiam towarzyszy z Kutna i ich żarty z pogody). Ludzi co nie miara, dużo znajomych, zaskoczonych moją pasją - pozytywnie. Parę rzeczy nawet poszło w świat - cieszyć oczy. Nowe zamówienia nawet dostałam - więc nad nimi teraz będę pracować i kończyć inne :-) Nawet bombkowe - dobrze że jutro jadę na kurs -
Bombkowe szaleństwo do słynnej ASKET. Aż mi dreszcze chodzą - jak pomyślę, że się z nią spotkam i być może zobaczę na żywo jej pracę. Po prostu wymiękam :-) Napiszę parę słów jak było .... A z targów przytargałam karafkę - będzie na oliwę z oliwek - zobaczymy jak będą się prezentować oliwkowe serwetki i ciekawą broszkę z kamieni filetowych (nawet nie wiem jakich - no blondynka ze mnie :-) i znajomość z bajkopisarzem oraz jego tomik bajek, do których mam zrobić ilustracje :-) też się wpakowałam :-) dobry miał bajer - pozdrawiam Pana Majchra.
 |
| Chustecznik melodyjny :-) z aplikacją złotą |
A oto przedstawiam wczoraj ukończone, świeżutkie jak bułeczki - moje prace - rączki trochę popracowały !
 |
| Chustecznik z różami i crakiem dwuskładnikowym - słabe zdjęcie mi wyszło :( |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz