trochę historii ....
Idea tworzenia wieńców i wianków w czasie Adwentu to tradycja wszystkich
chrześcijan. Samo słowo „adwent" w języku łacińskim oznacza „przybywać".
W świecie chrześcijan oznacza to tym samym czas oczekiwania na
przybycie Jezusa Chrystusa. Inaczej rzecz ujmując jest to czas na
przygotowanie się każdego chrześcijanina na spotkanie
z Chrystusem
wiążące się z wyciszeniem, stonowaniem, zadumą i rozmyślaniem na samym
sobą. Z czasem wieńce i wianki adwentowe stały się symboliką tego
„przygotowania". Do nich przyczepiane są różne dekoracyjne elementy oraz
świece, których wedle tradycji powinno być cztery, tj. tyle ile tygodni
trwa adwent (ewentualnie
wielokrotność 4). Zapala się je w kolejne niedziele adwentu.
i trochę przydatnych informacji ... jeśli się już zdecydujemy na zrobienie wianka ...
Wieńce mogą powstawać z zielonych gałązek umieszczonych na owalnym stelażu. Najważniejsze w tworzeniu ozdób własnego pomysłu jest posiadanie pistoletu do kleju wraz z wkładami - bez niego ani rusz. Rozgrzanym klejem przytwierdzimy do owalnych
styropianowych podkładek wszystko: gałązki, makaron, orzechy, ziarna
kawy oraz przygotowane wcześniej dary jesieni, jak: liście, kasztany, dziką różę lub szyszki. Zielone wianuszki można ozdabiać wedle własnych upodobań
kolorystycznych lub przystosowywać do tonacji wystroju wnętrz. Co
przyklejamy lub przywiązujemy do zielonej bazy? Wszystko, co tylko
chcemy - kokardki, szyszki, orzechy,
kasztany, zebrane przed mrozami, ususzone owoce np. dzikiej róży, pomarańczy, jarzębiny, suche
trawy, ale również ziarna kawy, oraz sztuczne owoce i kwiaty.
Do wieńca można przymocować zaczepy dla świec, albo postawić świece
wewnątrz zielonego okręgu.
A więc można je
wykonać samodzielnie i to przy użyciu skromnych środków.
Myślę ze każdy z nas potrafi przygotować prostą dekorację. Ja w tym roku pokusiłam się przygotować wspólnie z synkiem wianek adwentowy i zastartować w konkursie ogłoszonym w jego przedszkolu właśnie na te wianki. Ciekawe co z tego będzie ? Nasz wianek powstał z białych papierowych rurek - nawet nie myślałam ze synkowi tak zgrabnie pójdzie plecenie - zadziwił mnie - ma bardzo sprawne rączki. Wyszedł bardzo dostojny i elegancki ten nasz wianek. Zrobiłam do niego szyszki i gałązki świerku z krepiny oraz kwiaty poinsecji tzw. "gwiazdy betlejemskie" z czerwonego papieru (to kwiaty kusadamo) i malutkich bombeczek i brokatu, Całość ozdobiliśmy sztucznym śniegiem i białym brokatem, dodatkowo daliśmy złote wstążki oraz cztery świeczki posypane czerwonym brokatem. Wszystko zostało przyklejone klejem na gorąco. A oto jak prezentuje się nasz wianek !!!
I tyle na dzisiaj;-) Chętni na wianek ? zgłaszać się :-)
czas się znajdzie :-)
Pozdrowienia i serdeczności dla wszystkich, którzy do mnie zaglądają.
czas się znajdzie :-)
Pozdrowienia i serdeczności dla wszystkich, którzy do mnie zaglądają.
H.
Bardzo ładne i pomysłowe.Pozdrawiam .A zdradzisz jak to się robi.Ja to chce !
OdpowiedzUsuńNapisz proszę ile takie cacko kosztuje .Pisz na priv.
OdpowiedzUsuń