a miałam mieć taki fajny poprzedni tydzień. Chyba coś przywlekłam do domu tzn. grypsko-przeziębienie dopadło najpierw mnie - no i się popsuło wszystko co planowałam, a potem synka, a w międzyczasie zaczaiło się na męża - on chyba najbardziej się pochorował. Antybiotyki tym razem zwyciężyły !!! A nie brałam już ich 3 lata. Winę oczywiście zwalił na mnie, no nic jakoś powoli chyba zaczynamy wracać do normy. Najgorsze to, że rodzinie nawet nie zapaliliśmy światełek - 1 listopada - mam nadzieję że nam wybaczą, ale co nie uciecze to nie odwlecze. Ja naprawdę nie miałam siły. Ja tak nie lubię chorować i dawno nie chorowałam, pewnie jak każdy z Was! Z tego chorowania p
rzychodzi mi na myśli ludowa mądrość: co nas nie zabije, to wzmocni? To prawda bo choć odpoczęłam ale co z tego - dobre to mija bardzo szybko. Tydzień zleciał jak jeden dzień.
A więc powrót na
ziemię - i do pracy :-)
Za oknami szaro, a u mnie bardzo kolorowo. Oto co wam przygotowałam !!!!
 |
| Świeczniki makowe według życzenia Małgosi :-) |
 |
| Storczykowo :-) |
|
|
 |
| Lawenda na zioła do kuchni !! |
 |
| Lawenda na herbatę !!! - wolna może ktoś chętny ? |
 |
| Lawenda na serwetki :-) |
 |
| Klucznik dla Pani Natalii - pojechał już do Łodzi :-) |
|
 |
| Dla Grażynki - chustecznik ! |
 |
| Chłopiec czy dziewczynka ???? do wyboru do koloru |
 |
| Na różowo czy na niebiesko ???? |
Jak przeglądam inne blogi to na większości już święta tylko u mnie wiosna/lato :-)
Ale to musi się skończyć bo czas goni.
Na dziś tyle. Jutro zabieram się za zdobienie kolejnych bombek :)
już
wkrótce będzie je można obejrzeć tu na moim blogu :) do czego serdecznie
zachęcam.
P.S. Szukam fajnej choinki w okolicy - żeby zrobić zdjęcia.
Pozdrawiam do następnego już wkrótce cdn....